Kto nie lubi laurek?

2018-10-18 12:55:28

 

Trudno o bardziej wymowne podsumowanie kampanii wyborczej niż to, którym uraczyła nas bezpłatna gazeta Miesiąc wCzestochowie.pl w numerze 10, z dnia 10 października 2018 roku. Mówi się, że to opozycja i konkurenci polityczni specjalizują się w wyszukiwaniu najróżniejszych sposobów na dyskredytowanie osób aktualnie pozostających przy władzy. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że redakcja ściśle powiązana z częstochowskim Sojuszem Lewicy Demokratycznej, stanowi odzwierciedlenie w wymiarze 1:1 wpływu jaki skutecznie wywiera Prawo i Sprawiedliwość na telewizję TVP.

Pomimo tegorocznych restrykcyjnych wytycznych sposobu oznaczania publikacji wyborczych, w żadnym miejscu nie znalazłem informacji, że wydruk ten taką publikację stanowi. Za to na odwrocie, znajdujemy najsłuszniejszych rozmiarów logo Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Trudno byłoby jakiemukolwiek kontrkandydatowi lepiej ukazać marionetkowości Prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, niż zrobił to Sojusz… przepraszam, zrobiła redakcja.

 

Naturalną praktyką na mecie kampanii jest publikacja wizerunku nie Prezydenta, a jego zastępcy Jarosława Marszałka. Widzimy go w pochwalnej laurce, której wylewność z pewnością wycisnęłaby niejedną nauczycielską łzę w Dniu Edukacji Narodowej. Artykuł udekorowano całkowicie szczerymi komentarzami internautów, zachwyconych heroicznymi poczynaniami Zastępcy prezydenta. Wywiad zajmuje całą pierwszą stronę.

 

Druga strona publikacji wita nas uśmiechniętą twarzą przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej Marka Balta. Dowiadujemy się z niej, że Pan Marek jest oburzony brakiem spełniania obietnic wyborczych. Twierdzi, że to nie z jego winy nie przywrócono Województwa Częstochowskiego. Pan Balt w zgrabny sposób te decyzje i obietnice nazwał „grą na pragnieniach”. Laurka pochwalna ponownie zajmuje całą stronę publikacji.

 

Pozostawmy jednak ten akt redakcyjnej walki o uniknięcie wydawniczego niebytu, ponieważ na trzeciej od końca stronie znajdujemy wywiad z Prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem. Wywiad dotyczy zdobywanych przez miasto środków unijnych, co zasługuje na pełną pochwałę. Fakt tendencyjnego przypisywania ich jednej, konkretnej osobie już mniej. Tutaj również nie zabrakło wylewności internautów. Większą uwagę jednak przykuwa ich treść. Jako wyraz poparcia zacytowano Pana pytającego o przedstawienie programu na kolejną kadencję. Kaskadę poparcia zamyka jeden z internautów serdecznymi pozdrowieniami Pana Krzysztofa z Francji. Niestety, Prezydent Matyjaszczyk musiał podzielić się miejscem na stronie z reklamą spółki miejskiej. Patrząc na merytoryczną zawartość – wcale się nie dziwię.

 

Podsumowując. Panowie Jarosław Marszałek i Marek Balt rządzą Częstochową poprzez zaspakajanie swoich potrzeb osobą Prezydenta. W istocie sami potwierdzili wszelkie zarzuty o braku jego samostanowienia o sobie wysuwane przez kontrkandydatów. Byli skupieni na wystawianiu sobie laurek. W mojej opinii dokonali aktu zatopienia własnego okrętu. Udowodnili skrajne przedkładanie prywatnych interesów nad interesy miasta.

 

Bo kimże jest Prezydent, aby wywiad z nim publikować gdzie indziej, niż na trzeciej od końca stronie, sponsorowanej publikacji, na kilka dni przed wyborami?